Strona główna | Firma | Sport

Sport


 

Janusz Siniarski
Mistrz Polski 2001 i 2002 w Rallycrossie

Janusz Siniarski swoją przygodę ze sportem samochodowym rozpoczął od uczestnictwa w licznych KJS-ach i rajdach okręgowych takich jak Monte Kalwaria, Rajd Kurpie czy Nike.


Po zrobieniu w 1974 r. licencji RII zasiadał kolejno na prawym fotelu w ładzie Jerzego Lipińskiego i w Fiacie 125p Jerzego Kobylińskiego wraz z którym w 1980 r. zdobył Mistrzostwo Polski. Niemal równolegle odkrył u siebie talent dzięki któremu przez trzy kolejne sezony serwisował auta takich zawodników jak J. Landsberg, D. Mydlarski, W. Markowski czy M. Damma.  


Od 1986 r. jego życie nierozerwalnie po dziś dzień zwiazało się ze Skodą, od tego bowiem czasu prowadzi założony przez swojego ojca serwis tej marki. Początek lat 90-tych to zmagania w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski i kolejno tytuły Wicemistrza, a następnie Mistrza Polski w swojej klasie oraz II Vice Mistrza Polski w klasyfikacji generalnej.  


W 1995 roku Automobil Klub Rzemieślnik rozpoczął organizowanie zawodów w nowej jak na owe czasy w Polsce dyscyplinie, jaką był Rallycross. To właśnie zdawała się być dyscyplina odpowiednia dla Janusza. "Własnoręcznie" przygotowaną Skodą 1300 z silnikiem Favoritki rozpoczął zmagania z rywalami w mocniejszych autach. Sezon '95, jak i dwa kolejne, w których uczestniczył w nowej Skodzie Felicji 1300, zakończył zajmują czwarte miejsce w klasie.    

Rok 1998 miał w jego życiu okazać się przełomowy i na swój sposób taki właśnie był. Jako jedyny polski zawodnik Janusz wyjechał na eliminację rallycrossu poza granicę kraju, gdzie uczestniczył w Skoda Mobil 1 Cup zajmując wysoką piatą pozycję. Zaangażowanie w międzynarodowy puchar Skody oraz ciągle słabsze od rywali auto doprowadziło do utraty czwartego miejsca w Mistrzostwach Polski w Rallycrosie.  


Włożony trud, wysiłek i ciężka praca zaowocowały doświadczeniami, te zaś miały zebrać plony w kolejnym już sezonie. I tak też się stało. Pomogły mu w tym: odpowiednio przygotowany silnik 1600 ccm o mocy 170 KM, oraz profesjonalna kłowa skrzynia biegów ze Skody Felicji Kit Car. Janusz Siniarski został I Vice Mistrzem Polski 1999 roku.  


Rok 2000 to kolejny sezon zmagań ze świetnie przygotowaną konkurencją. Nową Skodę Felicję, tym razem już w całości Kit CAR, z mocniejszym 200 konnym silnikiem udało się przygotować dopiero w końcówce sezonu, tak więc i tym razem Janusz musiał zadowolić sie tytułem II Wicemistrza Polski. Drugie auto Janusza wypożyczył Piotr Tyszkiewicz, dzięki jego serwisowi znalazł się na "pudle".  


Rok 2001 to prawdziwe nieprzerwane pasmo sukcesów pozwalajacych na zajęcie głównego miejsca "na pudle" i tytułu Mistrza Polski.
Osiadanie na laurach nie jest jednak w jego stylu. Już dziś serwis Janusza przygotowuje niespodziankę dla konkurentów z rellycrossowych torów. Jest nią Skoda Fabia. Czy okaże się skuteczna? Dowiemy się już wkrótce...


Rallycross, co to takiego?

Chociaż Rallycross jest dyscypliną sportów samochodowych istniejącą w Polsce dość krótko, już zdołała pozyskać sobie ogromną rzeszę wiernych fanów. Nie każdy z nich zna jednak jej historię, a jest ona dość ciekawa.

Popularność tego sportu w naszym kraju zawdzięczamy nikomu innemu jak mediom, w tym szczególnie telewizji. Gdy na początku lat 90-tych polscy telewidzowie zyskali szeroki dostęp do telewizji satelitarnej, w tym też do zagranicznych kanałów w całości poświęconych sportowi, ich uwagę wzbudziły niezwykle dynamiczne zawody samochodowe w całości odbywające się na zamkniętych, specjalnie do tego przygotowanych trasach.  

Pasjonatami tego sportu w Polsce początkowo byli przeważnie kierowcy rajdowi, lecz w krótkim czasie rallycross stał się zupełnie odrębną dyscypliną ze swoimi własnymi bohaterami. Co odróżnia Rallycross od innych dyscyplin sportów samochodowych? Przede wszystkim miejsce w jakim odbywają się zawody. Jest to specjalnie do tego celu przygotowany tor, który biorąc pod uwagę jego elementy łaczy wszystko to co możemy spotkać na rajdach - asfalty, szutry, ostre zakręty i długie proste.  


W rallycrossie w jednym biegu kierowca musi zmierzyć z każdą z tych trudnośći. I to sam, bowiem jedzie bez pilota. To niewątpliwie wymaga od każdego z nich wielkich umiejętności i ogromnej koncentracji. To, co najważniejsze dla kibiców - wyścig mogą oni oglądać w całości, gdyż tory są zbudowane w ten sposób, by fani tego sportu mogli oglądać zmagania rywali na całej długości toru - od startu aż do mety.  


W Polsce na sport rallycrossowy postawił Automobil Klub Rzemieślnik. Pierwsze zawody odbyły się w roku 1994 - wtedy na dalekim jeszcze od ideału torze i trochę bardziej "dla zabawy" niż dla rywalizacji. W chwili obecnej możemy poszczycić się już dwoma, w pełni profesjonalnymi torami - w Słomczynie i w Toruniu - oraz coroczną organizacją MSRC. W 2000 roku międzynarodowe władze tej dyscypliny sportu, uznając wysoki poziom organizacji rellycrossu w Polsce, powierzyły nam organizacje jednej z rund Mistrzostw Europy.  


Rallycross i reklama

Reklama lubi popularność. Reklama lubi istnieć tam, gdzie ją widzą. A tor rallycrossowy bez wątpienia jest takim miejscem. Na całej długości toru reklamodawcy mogą umieszczać swoje banery reklamowe, które widzą nie tylko kibice siedzący na trybunach, ale i kamery licznych operatorów śledzących zmagania kierowców.

Kilkakrotny przejazd samochodów w czasie jednego biegu zapewnia każdej reklamie znakomity przekaz. To samo można odnieść w stosunku do samochodów startujacych w zawodach. Każdy z nich to doskonały nośnik reklamy - wszystkie emblematy umieszczane na karoseriach startujących maszyn są widiczne w relacjach telewizyjnych. W przeciwieństwie do transmisji z rajdów operatorzy "mogą mieć na oku kamery" samochód, a tym samym umieszczone na nim reklamy przez cały czas trwania transmisji.    

Reklamodawcy zapewnia to możliwość nie tylko bycia zauważonym, ale i zapamiętanym przez widzów, zarówno tych, którzy są obecni na samych zawodach rallycrosowych, jak i tych, którzy śledzą zmagania kierowców po przez środki masowego przekazu. A relacji z wyścigów tego typu jest coraz więcej. Nic dziwnego - w ciągu 8 lat ta dyscyplina sportu samochodowego nie tylko pojawiła się w naszym kraju, ale i zyskała bardzo wysoki poziom organizacji.  


Reklamujący się na trasach rallycrossowych mogą więc nie tylko "pokazać się" dzięki umieszczeniu swoich reklam na samochodach startujących, ale i wspomóc rozwój tej niezwykle prężnej i cieszącej się ogromną popularnością wśród widzów dyscypliny sportów samochodowych.  


Imię i nazwisko: Janusz Siniarski
Pierwszy rajd:
Rajd Rzeszowski - Stomila
Pierwszy sukces:
j/w III w klasie
Tytuły rajdowe:
1979 Vice Mistrz, 1980 Mistrz, 1986 Vice Mistrz Skody, 1990 II Vice Mistrz w klasyfikacji generalnej
Tytuły rallycrossowe:
1999 I Vice Mistrz Polski, 2000 II Vice Mistrz Polski, 2001, 2002 Mistrz Polski
Sportowe hobby:
narty, jachting, carawaning
Plany na 2003 rok:
Obrona tytułu Mistrza Polski, Stworzenie wraz z zawodnikami z Torunia zespołu Skody w Rallycrosie
Marzenia:
Stworzenie w Polsce Teamu Skody w oparciu o Skoda Motor Sport.

Dane techniczne:

Auto: Skoda Felicia
Silnik:
1600 ccm
Moc:
200 KM
Opony:
Michelin lub Avon
Podwozie:
amortyzatory HP
Przeniesienie napędu:
skrzynia biegów ze szperą
Hamulce:
tarcze wentylowane z przodu i z tyłu
Osiągi:
0-100 km/h w 5,9 s